Niezwykły świat Agatki.

Archiwum: marzec 2011

W końcu w domu.

Wróciłyśmy dzisiaj do domu ze szpitala. W sobotę Agatka bardzo się rozchorowała. Przez cały dzień było wszystko ok, miała delikatny katarek (znowu). Zaczęło się pod wieczór. Agatce skoczyła temperatura do 39 stopni. Była bardzo słaba, taka wiotka i lejąca się, normalnie leciała mi z rąk, nawet główki sama nie trzymała. Przez chwilę nie było z nią kontaktu, patrzyła takim wzrokiem jak by stracił... czytaj dalej

Po turnusie

Powoli mija nam niedziela, nudna jak zwykle. Obie z Agatką jesteśmy przeziębione, siedzimy w domku i się kurujemy. Na dworze jest taka ładna pogoda, poszłybyśmy na spacer ale zdrowie ważniejsze. Już tydzień minął jak wróciłyśmy z turnusu, jak ten czas szybko leci. W kwietniu znowu jedziemy na turnus, tradycyjnie do Stobna :) Widać kolejne efekty naszej ciężkiej pracy. Agatka wzmocniła sobie rąc... czytaj dalej